Humanitarny azymut - Madagaskar. Create lasting impact!

„Pamiętaj, że wszystko co uczynisz w życiu, zostawi jakiś ślad...” Paulo Coelho

Było słowo, jest i czyn. W sierpniu tego roku gościliśmy na zebraniu naszego Klubu  dr Rasoanandrasana Herilala Emilienne z Madagaskaru – pięknego  kraju wielkiej, pogłębianej przez naturalne kataklizmy oraz zacofanie cywilizacyjne biedy, niespotykanej dziś skali analfabetyzmu, wysokiej śmiertelności dzieci  i okrutnych przesądów („fady kambana”). 

Jak wiemy dr. Emilienne utworzyła sierociniec, w którym skupiła obłożone zabobonną klątwą  skazane na śmiertelne  wygnanie  bliźnięta (130) i ich matki (61). Głos tych dzieci zagubionych  na  obrzeżach wydarzeń współczesnego świata z trudnością przebija się do międzynarodowej społeczności, bez pomocy której poprawa ich losu nie jest możliwa.

My Rotarianie zadeklarowaliśmy pomoc i to się dzieje. Dr Emilienne wyjechała od nas z bagażami pełnymi oczekiwanych i niezbędnych – a trudno dostępnych, prostych, a drogich tam  rzeczy  do elementarnej edukacji szkolnej (zeszyty, długopisy, ołówki, kredki, temperówki, gumki, proste gry…), słodycze, podstawowe artykuły higieniczne i farmaceutyki itp.) oraz pewną sumę pieniędzy przeznaczonych na wsparcie żywnościowe tam na miejscu.  Pomoc dotarła i jest realizowana w procesie  długofalowym. Dzieciaki są szczęśliwe.

Na szczególne słowa uznania zasługuje tu nasz klubowy kolega Darek Jedlina, bez którego bezinteresownej działalności  i ofiarności  wszystkie te rzeczy nie wydarzyłyby się. Wielki szacun Darku!.

W załączeniu kilka  aktualnych zdjęć

Mateo Karczmarczuk

Zdjęcia: Emilienne

Przewijanie do góry